Wieści
|
Zakończenie roku kulturalnego TPSP 2010/2011-09-14
Uroczystość rozpoczęła się przywitaniem gości. Uroczystość zaszczycili swoją obecnością między innymi redaktor „Echa Dnia” I. Rojek , przedstawiciel ZLP R. Bielenda , pan Winiarski, pani A Chatys z Towarzystwa Przyjaciół Teatru, pani D. Kowalska, pan K. Kołomyja, pani Małgorzata Biesaga, pani A. Bielawska. |
|||
| Pokazali najlepsze obrazy - to tytuł artykułu red. Iwony Rojek na temat wystawy malarskiej członków Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, która odbyła się 11.03.2011r w Muzeum Historii Kielc. W artykule wypowiada się pan Jan Główka, dyrektor muzeum- Z podziwem patrzę na piękne prace namalowane, wyhaftowane różnymi technikami przez ludzi w różnym wieku. Trzeba podkreślić, że stworzyli je ludzie należący do towarzystwa, które swoją tradycją sięga dwudziestolecia międzywojennego, więc ma bardzo bogatą historię. Towarzystwo powstało w 1923r i od tamtej pory jest kontynuowana działalność wystawiennicza. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, Zyta Trych dziękowała Krzysztofowi Myślińskiemu za usytuowanie prac w najlepszy możliwy sposób i zachęcała serdecznie do oglądania wystawy. W wystawie udział wzięli: Julian Bartosik, Henryka Brych, Ryszard Brych, Jarosław Chmielewski, Agnieszka Czyż, Barbara Dzikowska, Elżbieta Festerkiewicz, Halina Gołąbczak-Pela, Janina Jolanta Jurek, Joanna Klich,Marianna Kot, Danuta Lewandowska, Anna Kowalik-Suchodoła, Helena Kowaluk, Barbara Michalska, Krystyna Michniewicz, Witold Popielski, Aniela Posobkiewicz, Luba Radomska,Tadeusz Ruzikowski, Marek Sabat, Maria Salus, Zuzanna Samulak, Henryk Sarna, Zbigniew Skirmuntt, Marek Stefaniak, Władysław Trzpiot, Bogumił Wtorkiewicz, Józef Ziomek. E.G. |
|||
|
W Echu dnia ukazał się artykuł red. Iwony Rojek pt. Żyją pasją .
Artykuł opisuje obchody 10-lecia wieczorów "W kręgu poetów", w kieleckim klubie "Słoneczko".Z tej okazji, dzęki pomocy Stanisława Nyczaja, prezesa świętokrzyskiego oddziału Związku Literatów Polskich i wsparciu Świętokrzyskiego Urzędu Marszałkowskiego, wydano książkę "Między nami poetami". Zawiera ona najpiękniejsze wiersze, napisane przez twórców w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Wybrano je spośród 700 wierszy. Znajdują się w niej oprócz utworów poetyckich 54 autorów z różnych miejscowości naszego regionu, także fotografie obrazów kieleckich artystów. Sala była zapełniona do ostatniego miejsca. Wypowiedziano wiele ciepłych słów pod adresem pracowników klubu "Słoneczko" i jej kierownika Elżbiety Sorbian, a także o minionych już spotkaniach w cyklu "W kręgu poetów". Wieczór uświetnił grą na gitarze Kazimierz Kołomyja. E.G. |
|||
| W Kwartalniku Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej "My z KSM" nr1/66/2011 ukazał się artykuł kierownika Klubu "Słoneczko" Elżbiety Sorbian pt."Słoneczko" zimową porą. Styczeń tego roku rozpoczął się w klimacie poezji. Wieczór autorski i promocja tomiku poezji "Słowa jak krople rosy" Marianny Piotrowskiej zgromadziły 13. w poniedziałek wielu miłośników słowa i przyjaciół autorki. Pięknym akcentem był występ 30 osobowego Chóru "Cantabile" Świętokrzyskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku pod kierunkiem Moniki Kozak-Wojciechowskiej. Przyjaciele z chóru prezentowali poezję autorki. Był to bardzo udany debiut poetycki. Wydawcą i recenzentem książki jest dr Janusz Wróblewski, nauczyciel akademicki Świętokrzyskiego Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego, znany ornitolog i twórca "Ptasiego Azylu". Oby więcej takich udanych spotkań.(...) "W kręgu poetów" to cykl autorskich wieczorów poezji. Przez 10 lat, na 40. wieczorach, prawie 80 autorów prezentowało swoje utwory poetyckie. Klub wydał dziewięć zeszytów literackich, które stanowią dokumentację tych spotkań. Współorganizowany z Towarzystwem Przyjaciół Sztuk Pięknych w Kielcach miał swoje podsumowanie 27 stycznia. Pokłosie 10 lat tworzenia, to książka "Między nami poetami" wydana przez Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych. Jej promocji towarzyszyła projekcja multimedialna przedstawia jąca archiwalne projekty graficzne - plakaty oraz fotografie z dokumentacji klubu. Każdy autor otrzymał w prezencie płytę z nagraniem projekcji. Wybrane utwory prezentowali młodzi miłośnicy słowa "Słow niacy Świętokrzyscy" z Civitas Christiana. Spotkaniu towarzy szył koncert gitarowy Kazimierza Kołomyji.(..) |
|||
|
"Między nami poetami"
- Słowo wstępne od Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych Nasze stowarzyszenie stawia sobie za cel uwrażliwiać ludzi na słowo oraz pokazywać takie osoby, które odczuwają potrzebę słowem poetyckim wyrażać uczucia, przeżycia, doznania. Osoby, których twórczość zmusza do stawiania w sercu i pamięci jakiś ślad. Pokaźna liczba utworów w niniejszym tomie jest wyrazem tęsknot, marzeń rozczarowań i stanowi namacalny dowód obecnej w człowieku potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem, czynienia dobra i troski o jutro. TPSP ma nadzieję, że niejeden czytelnik sięgnie do tych wierszy, pochyli się nad nimi, na chwilę przystanie, odnajdzie w nich własne problemy, smutki, radości, sprawy do tej pory niezauważalne, a tak bliskie i obecne wżyciu każdego człowieka. Każdy autor podczas takiego wieczoru mógł poczuć się prawdziwym poetą, stanąć przed słuchaczami, zmierzyć się z ich oceną i krytyką. Występujący poeci, najczęściej amatorzy, byli w różnym wieku od piętnastu do osiemdziesięciu lat, reprezentowali też różnorodny status społeczny i zawodowy jako uczniowie, studenci, nauczyciele, ekonomiści, lekarze, prawnicy, inżynierowie, robotnicy... Niektóre spotkania dotyczyły tylko naszego miasta. Gdy w 2009roku Kielecka Spółdzielnia Mieszkaniowa obchodziła jubileusz 50- lecia, poeci uczcili to mnóstwem wierszy-„laurek”, a gdy jeden z tematów brzmiał „Adres Kielce”, piszący w piękny, ciepły sposób ukazali różnorodne zaułki miasta, jego zabytki, miejsca wszystkim znane i te dzięki wierszom na nowo odkryte. Podobnie było przy temacie „ Na świętokrzyskim szlaku”. Wówczas autorskie pióra poniosły słuchaczy w głąb puszczy jodłowej, na Karczówkę, polnymi dróżkami w krainę Żeromskiego. Opracowanie czterdziestu tematów było niemałym wyzwaniem dla autorów, starających się zaskoczyć odbiorcę oryginalną formą wiersza, niecodziennymi skojarzeniami, błyskotliwą metaforyką. „Przebudzenie” w pojęciu piszących to nie tylko cykliczne zmiany w przyrodzie, to powrót do zdrowia, macierzyństwo, odkrywanie nowinek technicznych, zakochanie się. „Żółte kalendarze” i „Jesienne impresje” kojarzyły się z kolorystyką jesieni, bogactwem jej darów, pięknem przyrody, ale i z miłością w dojrzałym wieku, starością, przemijaniem, odchodzeniem. Nie brakło tematów żartobliwych, ironicznych, np. „W krzywym zwierciadle”, „Apetyt na życie”, „Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia”, „Wiosenne żarty”. Inspirowały one do tworzenia sarkastycznego i z przymrużeniem oka spojrzenia na świat. Niektórych spośród autorów wierszy zamieszczonych w tym wyborze nie już pośród nas, np. Reginy Bamburskiej, Konrada Solka, Barbary Straś, Kazimierza Tamborskiego, ale ich twórczość pozostawiła trwały ślad i wymierny udział serca i intelektu w tworzeniu kultury naszego świętokrzyskiego regionu. Prezentacjom utworów zawsze towarzyszyły odpowiednio dobrana oprawa muzyczna oraz cykliczne wystawy malarstwa. Szczególnie słowa uznania należą się tu kierującej klubem Elżbiecie Sorbian; dziękujemy jej za owocną współpracę z zarządem TPSP, za stwarzanie miłej, przyjaznej atmosfery podczas spotkań, za staranne przygotowanie wystroju wnętrza i życzliwość na każdym kroku. Zbiór wierszy i obrazów, jaki Czytelnik otrzymuje do rąk, nie powstałby bez zaangażowania i bezinteresownej pracy zarządu i członków Towarzystw Przyjaciół Sztuk Pięknych, które na mapie Kielce spełnia niemałą rolę w zaspokajaniu potrzeb kulturotwórczych mieszkańców miasta i regionu. Czas, słowa i myśli zatrzymane w tym tonie stanowią kontynuację wieloletniego dorobku artystycznego Towarzystwa, z jakim Czytelnik mógł zetknąć się przy lekturze poprzednich publikacji. Niniejsze wydanie powstało dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. |
|||
|
Otwarcie sezonu poetyckiego w T P Sz P w Kielcach 2010 - 2011r.
W dniu 28 - października 2010r. w gościnnych podwojach Osiedlowego Klubu KSM " Słoneczko" w Kielcach zebrali się: członkowie i sympatycy oraz zaproszeni goście, by zaprezentować i posłuchać przygotowanych utworów poetyckich na temat " Poezja w muzyce". Czas był wyjątkowy bowiem, ledwie przebrzmiały dźwięki muzyki F. Chopina płynącej z Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego z Warszawy, a także licznych , muzycznych imprez organizowanych z racji 200 -nej rocznicy urodzin wielkiego kompozytora, to ciągle trwa propagowanie twórczości tego Wielkiego Talentu w ramach Roku Chopinowskiego, jakim został ogłoszony - rok 2010. Z tych też względów i na naszym spotkaniu nie zabrakło muzyki F. Chopina. Zadbali o to zaproszeni przez Towarzystwo artyści w osobach: p.p. Z. Szczepańska, B. Dzikowska i H. Karczewska oraz pianista K. Gołębiowski, który wykonał na otwarcie sezonu u poetów - Mazurka f - dur F. Chopina. Do prezentowania własnej poezji zgłosiło się 15 - cie osób, a w ich grupie goście prezentujący nurt twórczości ludowej w osobach: Marianny Kłosowskiej, Haliny Kubickiej i Janusza Główczyńskiego. Liczne brawa nagradzały zasłużenie wykonawców. Spotkanie otworzyła prezes Towarzystwa Z. Trych, a poprowadzili: Elżbieta Gacek przy pomocy Bogumiła Wtorkiewicza; ten ostatni przypomniał anegdoty i mniej znane obrazki z życia Kompozytora. Dopisała frekwencja, a uroczystą i serdeczną atmosferę spotkania podtrzymywała gorąca kawa, także kieliszek szampana. Resztę dopełniła dyskretna dekoracja wykonana przez zaprzyjaźnione Panie ze Świętokrzyskiego Klubu " Amazonki"w Kielcach i dyskretna opieka gospodarzy Klubu " Słoneczko" w Kielcach. W załączeniu wiersze prezentowane na spotkaniu j.w.
słownie utrwaliła: E. Gacek |
|||
|
Pięknie namalowali Karczówkę.
Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, uczestnicy pleneru namalowali czterdzieści pięknych obrazów Karczówki. Malarze z Kielc, Radomia, Skarżyska, Krakowa rozpoczynali swój dzień pracy o godzinie ósmej, a malowali wytrwale cały dzień, często w chłodzie, bo aura w zeszłym tygodniu nas nie rozpieszczała, a o godzinie 17 wszyscy spotykali się na wspólnej kolacji. Kilka osób nocowało w klasztorze, pozostali dojeżdżali. Każdy namalował dwa obrazy i po zaprezentowaniu ich na wernisażu pozostały w klasztorze mówiła Zyta Trych, prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Plener był niezwykłą okazją do doskonalenia swoich talentów, wymiany doświadczeń, ciekawych dyskusji o sztuce i życiu. Karczówka jest tak wdzięcznym tematem, że można ją malować z każdej strony. Obrazy mają wielką wartość, bo utrwalają te przepiękne miejsca, która za jakiś czas mogą już nie istnieć dodała Maria Salus, wiceprezes Towarzystwa. - W czasie pracy nie było zazdrości, rywalizacji, bardzo doświadczeni pomagali i doradzali tym, którzy mieli pytania i wątpliwości. Ocalili od zapomnienia. Na korytarzu malować swój obraz kończył Henryk Sarna z Radomia. Tuż obok cennych rad udzielał profesjonalista Zbigniew Skirmuntt. Julian Bartosik i Józef Ziomek pochwalili się, że namalowali wieżyczkę i klasztor. Marek Sabat i Mieczysław Pela zdradzili, że obecność na takim plenerze to wielki zaszczyt, bardzo dobrze się tu czują. Chętnych, jak informuje prezes Trych do wzięcia udziału w tym plenerze było bardzo dużo, ale możliwości klasztoru pozwalały na goszczenie tylko dwudziestu malarzy. Ksiądz Adama Izdebski, który stworzył plenerowiczom warunki do malowania, mieli zakupione farby, płótna, wyżywienie też chwalił tę inicjatywę. Była bardzo twórcza atmosfera, z prowadzonych dyskusji sam wiele się nauczyłem, a przede wszystkim pozostały obrazy, niektóre będą zdobiły ściany klasztoru, inne przydadzą się jako prezenty, pójdą w świat rozsławiać Ziemię Świętokrzyską. Stanisław Szrek, prezes Stowarzyszenie Ochrony i Tradycji Geniusz Loci " Tarczówka” s, który w ostatni wieczór bardzo interesująco opowiadał o historii klasztoru dodał, że odnowę tego miejsca przyznano środki unijne, będzie ono zmodernizowane, dlatego tym bardziej cenne jest uwiecznienie aktualnego stanu na płótnach. A obrazy są naprawdę piękne. |
|||
|
VII Plener Malarski Chęciny 2010
Międzynarodowy Plener Malarski w Chęcinach organizowany przez władze miasta i Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Kielcach już od siedmiu lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem zarówno malarzy biorących w nim udział, jak i okolicznych mieszkańców. Uroki ziemi chęcińskiej bogatej w cenne zabytki historyczne, gościnność gospodarzy, wspaniała atmosfera twórcza to bezsprzeczne atuty przyciągające artystów do utrwalania na płótnie tego, co przemija, co bezpowrotnie ginie. Podczas tegorocznego pleneru (2.08 13.08.2010) 35 malarzy z różnych stron Polski oraz z Ukrainy stworzyło przeszło 100 obrazów przedstawiających m.in. ruiny zamku, stare kamieniczki, bramy, podwórka, średniowieczne zaułki, wąskie uliczki. Będąc w pobliskiej Tokarni, gdzie znajduje się Muzeum Wsi Kieleckiej, namalowali dawne chałupy kryte strzechą, stodoły, wiatraki, urokliwe opłotki, drewniany dwór. Zwieńczeniem pleneru był pokaz wszystkich obrazów na wernisażu, który odbył się 13 sierpnia w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Chęcinach. Na wystawę przybyły tłumy osób chętnych obejrzenia i zakupu powstałych dzieł. Wśród znamienitych gości można było spotkać tu wiceministra infrastruktury Tadeusza Jarmuziewicza czy wicemarszałka województwa świętokrzyskiego Zdzisława Wrzałkę. Burmistrz Chęcin, Robert Jaworski, z dumą oprowadzał swych vipów po przestronnej, kolorowej galerii. Tegoroczne idee i cele pleneru zostały w pełni zrealizowane dzięki sprawnej organizacji, życzliwości i pomocy wielu osób przyjaznych TPSP. Zaliczyć do nich należy wyżej wymienionego burmistrza Chęcin, panią dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, Izabelę Budę oraz dyrektora szkoły, w której zakwaterowano malarzy, Marka Pełkę. Dla organizatorów pleneru wielką satysfakcją było usłyszeć podczas wernisażu budujące słowa na temat roli TPSP. W dobie komercji, pieniądza, konsumpcji i ciągłego pośpiechu, mówiono, że dobrze jeśli istnieje taka organizacja, która potrafi skupić wrażliwych ludzi mogących realizować swe marzenia, zamiłowania, rozwijać talenty i zdolności. |
|||
|
W domu szuka odpowiedzi na ważne pytania
W odwiedzinach u Zofii Korzeńskiej, pisarki, w jej mieszkaniu w Kielcach Pani Zofia, chociaż drobniuka, z wyglądu, jest kobietą , o nieprawdopodobnej żywotności, sile, wielu talentach i sprecyzowanych poglądach. Pochodzi z miejscowości Mazury, studiowała w Krakowie, pracowała w Częstochowie i Szczecinie, w końcu zamieszkała w Kielcach. - Bardzo lubię swoje mieszkanko i całe miasto - mówi. - Tu uczyłam w szkole, ale zawsze moim pragnieniem było pisanie, i pracaw bibliotece. Kiedy przez wiele lat byłam zatrudniona w Pedagogicznej Bibliotece wojewódzkiej, to każdego dnia wybierałam z niej książki, które potem czytałam w nocy. A kiedy córki wyjechały na studia sama zaczęłam pisać. Iwona ROJEK
|
|||||||||
|
Malują co im w duszy gra
- W naszych obrazach pokazujemy piękno miasta, okolic i budzącą się do życia przyrodę na wiosnę- mówiła Zyta Trych, prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, w czasie corocznej wystawy prac członków stowarzyszenia, która odbyła się w Muzeum Historii Kielc. -Nie ma chyba malarza, który nie chciałby pokazać swoich dzieł światu, bo nikt nie maluje dla siebie - śmiała się wiceprezes. - A dzięki gościnności muzeum mamy sposobność takiej prezentacji. Luba Radomska namalowała polne maki, EIżbieta Festerkiewicz krajobraz przed burzą, Zuzanna Samulak, kobietę z kwiatami w oczach, a Barbara Michalska Chopina, na cześć jego urodzin. Prezes Zyta T.rych dodała, że minęła zima, a wystawa, którą można nadal oglądać w a Muzeum Historii Kielc, i wiosna na pewno zmobilizują wszystkich do nowych dzialań artystycznych. - Wciąż dołączają do nas kolejni mieszkańcy, możemy nie tylko wspólnie spędzać czas, ale także się zaprzyjaźniać, Najgorsza jest samotność, a my zachęcamy kielczan do wyjścia z domu i rozwijania swoich talentów. Iwona ROJEK |
|||
|
Migawka ze spotkania
"W kręgu poetów" w dniu 14 stycznia 2010r w OKK KSM "Słoneczko" w Kielcach
E. Gacek |
|||
|
Rozwiązanie VII konkursu na wiersz, kolędę i pastorałkę
W konkursie wzięło udział 8 uczestników i dlatego Zarząd TPSP w drodze wyjątku nie powołał jury, a o zwycięzcach zadecydowała publiczność. Uczestnicy konkursu: 1. Zuzanna Samulak godło KALUMAS I miejsce 2. Elżbieta Gacek godło NADZIEJA II miejsce 3. Celina Ślefarska godło Śnieg III miejsce. 4. Marianna Piotrowska godło JODŁA 5. Janina Jolanta Jurek godło MAGNOLIA 6. Dorota Putowska godło SERDUSZKO 7. Wanda Kośmider Chatys godło AZALIA 8. Norbert Samulak godło PANNA. Zwycięzcy otrzymali dyplomy i książki. Pozostałym uczestnikom konkursu wręczono dyplomy za udział. Na zakończenie tego kameralnego (z uwagi na pogodę) spotkania każdy otrzymał książeczkę ze złotymi myślami. Celina Ślefarska |
|||
|
Z uwagi na to wielkie czytanie powieści S. Meyer, Pani Dyrektor Biblioteki Publicznej w Samsonowie Stella Ślefarska postanowiła wyjść naprzeciw młodzieży i wyraziła zgodę na dyskusję nad fenomenem „Zmierzchu”. Dyskusja była bardzo ciekawa i poprowadzona z pomysłem( plakaty, świece, muzyka, karteczki). Młodzież na karteczkach wypisywała cechy bohaterów książki, które zasługują na uznanie. Zaskoczeniem był Edward nowy idol nastolatek - czuły, opiekuńczy, przystojny. Jak widać wypada z obiegu typ faceta w dresach i z ogoloną głową. Nie imponuje już typ dziewczyny typu Barbie (pustej i sztucznej). Wypada się tylko cieszyć. Wartości, które zostały tak brutalnie odrzucone przez młodzież wracają. Książka mówi, że z pozoru słabe jednostki, nieciekawe dla otoczenia mają bogate wnętrze i wiele znaczą. Czekają tylko na swoje odkrycie, swojego księcia, który zaakceptuje ich odmienność. Młodzież pragnie ciepła, czułości i delikatności. W tej książce nie ma seksu, a miłość jest możliwa poprzez bycie ze sobą. Dotychczas lansowane wzorce wskazywały inaczej. Najważniejszy i wszechobecny był seks, a dziewczyny wulgarne i łatwe. W drugiej części spotkania czytane były wiersze ks. Jana Twardowskiego. Pani Zyta Trych podzieliła się swoimi wspomnieniami związanymi z nabyciem małego tomiku wierszy ks. J. Twardowskiego w USA. Na uwagę zasługuje fakt, że młodzież była zaskoczona tak bliskim kontaktem z osobą piszącą (Z. Trych). Nadal postać literata jest odbierana w sferze wirtualnej i rzadko mamy świadomość, że ten ktoś żyje obok nas, zmaga się z tymi samymi kłopotami i może zasiąść do wspólnej dyskusji. Celina Ślefarska |
||
|
Podróż do Chin....
Kim jest Marek Stefaniak? To pytanie nurtuje każdego, kto spojrzy na jego obrazy „igłą malowane” lub posłucha ciekawych opowieści o dalekich, egzotycznych podróżach. Jadąc autobusem z Kielc do Samsonowa miałam przyjemność spotkać Panią mgr Beatę Pokrzywińską-Rogosz, wychowawcę mojej córki. Nasza znajomość trwa krótko, gdyż poznałyśmy się 19.10.2009 r. na ślubowaniu pierwszych klas gimnazjum. W czasie jazdy poruszałyśmy sprawy szkolne. Pani Beatka z wielką troską snuła plany trzyletniego wychowawstwa. Nie wiadomo kiedy nasza rozmowa zahaczyła o Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych, którego jestem wieloletnim członkiem. Od słowa do słowa i w okolicach legendarnego Dęba Bartka skończyłam „obmówić” zamiłowania i pasje wszystkich członków stowarzyszenia. Po kilku dniach moja córka przekazała mi wiadomość od wychowawcy, że szkoła chce zorganizować spotkanie z Panem Markiem. Kilka telefonów i po sprawie. Tematem spotkania były CHINY. Barwna opowieść, poparta fotografiami i licznymi pamiątkami zrobiła na uczniach wrażenie. Szmery w początkowej fazie prelekcji ustały i w sali zapanowała kompletna cisza. Tak jakby nikogo w sali nie było. To niebywałe, chyba pognali za opowiadającym do Chin i za sprawą opowieści przemieszczali się po murze chińskim, po świątyniach, pałacach i grobowcach. W międzyczasie każdy uczeń mógł usiąść przy biurku i obejrzeć album z fotografiami z Chin lub dotknąć pamiątki. Chiny to ciekawy i osobliwy kraj. Pan Marek mógłby o nich opowiadać jeszcze długo, ale dzwonek brutalnie przerwał to spotkanie. Jestem bardzo wdzięczna Paniom mgr Beacie Pokrzywińskiej-Rogosz i mgr Annie Więch za zorganizowanie tego spotkania. Podobnie jak uczniowie z coraz większym zainteresowaniem słuchałam tej prelekcji i uważam, że to była wspaniała lekcja historyczno-geograficzna. Czy takie spotkania mają sens? Przekonałam się o tym po powrocie dziecka ze szkoły zainteresowało się Chinami! Ja natomiast zaprosiłam Pana Marka do miejscowego Muzeum Ziemi Samsonowskiej, w którym mógł obejrzeć ciekawe eksponaty oraz obrazy członków TPSP w Kielcach przekazane na rzecz muzeum. Pani Jadwiga Olesińska oprowadziła nas również po ruinach huty „Józef”, umilając wędrówkę bardzo ciekawymi opowieściami i historyjkami związanymi z tym miejscem. Celina Ślefarska |
||
|
Powrót korony
|
|||||||
![]() |
|||||||
![]() |
|||||||
![]() |
![]() |
||||||
|
Uroczystość piękna i kształcąca. Zawdzięczamy ją Towarzystwu Ziemi Samsonowiskiej, a zwłaszcza jego Prezesowi Lidii Putowskiej. Celina Ślefarska |
|||||||
|
Plener na Karczówce
|
||||||||
|
- W czasie ostatniego pleneru powstało wiele ciekawych dzieł oleje, akwarele, pastele, nawet wiersze opisujące piękno naszej Karczówki - mówią Zyta Trych, prezes Towarzystwa i Maria Sałus, wiceprezes, a zarazem pomysłodawczynie i organizatorki przedsięwzięcia. Nasi malarze by1i zajęci nie tylko tworzeniem. Na jednym ze spotkań, dzięki Stanisławowi Szrekowi, prezesowi Stowarzyszenia Ochrony i Tradycji Genius Loci poznaliśmy historię klasztoru, dowiedzieliśmy się o miejscach, gdzie kiedyś wydobywano rudę ołowiu. Do dziś w lesie otaczającym wzgórze znajduje się pełno zapadlin i jam. Z takiej bryły powstała wyrzeźbiona w XVII wieku figura Świętej Barbary. - Zależy mi na tym, aby to miejsce tętniło życiem - mówi Jan Oleszko, rektor klasztoru. - Będziemy organizować tu ciekawe wystawy, koncerty, odczyty - zapowiedział. /IWO/ |
||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
||||||
|
W tej urokliwej okolicy, gdzie czas stanął w miejscu rozlokowali się kieleccy malarze z Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. W porze złotej październikowej, chociaż w tym czasie (20-25.10.2009) dżdżystej jesieni malowali różne zakątki klasztoru, m.in. wieże górujące nad klasztorem, zabytkowe bramy, barokowe schody, załomki murów, aleje pełne wiekowych drzew, oryginalną figurę świętej Barbary, wyrzeźbioną w XVII wieku z jednej bryły rudy ołowiu (galeny). Tematów było pod dostatkiem, na pewno nie zabraknie ich na następne plenery, które jak zapewnił rektor ks. Jan Oleszko, odbędą się w przyszłych latach. Ksiądz rektor to dusza artystyczna. Zależy mu na tym, aby klasztor tętnił życiem, aby przyciągał ludzi ciekawymi wystawami, koncertami, odczytami. I tak się dzieje. W czerwcu bieżącego roku odbyła się tu wystawa malarstwa i ekspozycja starych pocztówek z widokami Karczówki i okolic, co miesiąc odbywają się koncerty, spotkania z młodzieżą. Zatem nic dziwnego, że ks. Oleszko został wiosną b.r. wyróżniony przez władze miasta nagrodą III stopnia za upowszechnianie i ochronę kultury. Podczas pleneru powstało wiele ciekawych prac - oleje, akwarele, akryle, pastele oraz kilka wierszy opisujących piękno Karczówki. Uwieńczeniem pleneru była zbiorowa wystawa w klasztornych korytarzach, na którą ks. Rektor podczas niedzielnej mszy zaprosił wszystkich wiernych przybyłych w tym dniu (25.10.2009) do kościoła. Ludzie z podziwem oglądali wystawione obrazy, z uznaniem wyrażali się o nich. Niektórzy, upatrzywszy sobie jakieś dzieło, z miejsca chcieli je nabyć. No cóż, obrazy zostały przekazane na rzecz klasztoru. Takie były wymogi regulaminu. Uczestnicy pleneru Nino Aydinowicz, Henryka Brych, Ryszard Brych, Julian Bartosik, Barbara Dzikowska, Halina Gołąbczak, Danuta Lewandowska, Krystyna Michniewicz, Mieczysław Pela, Witold Popielski, Andrzej Rabiej, Tadeusz Ruzikowski, Marek Sabat, Maria Salus, Henryk Sama, Zbigniew Skirmuntt, Zyta Trych, Józef Ziomek byli zachwyceni atmosferą i warunkami, jakie stworzyli im księża pallotyni (w klasztorze od 1957r.). Serdeczność, przychylność, gościnność księdza J. Oleszki i księdza Adama była wręcz ujmująca i niespotykana. Codzienne rozmowy, wspólne biesiadowanie a nawet możliwość przenocowania w klasztornej celi wywarły ogromne wrażenie na malarzach. Na pewno te chwile długo pozostaną w ich pamięci. Pomysłodawcą i organizatorem pleneru ze strony TPSP były piszące te słowa - prezes stowarzyszenia Zyta Trych i wiceprezes Maria Salus. Obie panie starały się, aby trzeci tegoroczny plener malarski (poprzednie odbyły się w Iłży i w Chęcinach) był również atrakcyjny, twórczy i inspirujący. (Radostowa, listopad 2009r) |
||||||||
|
Wernisaż poplenerowy w Słoneczku
(pażdziernik 2009r) |
||||
|
Prezes Zyta Trvch podkreśliła, że twórcy malują nie tylko dlatego, że sprawia im to przyjemność, ale również z tego powodu, że chcą piękne miejsca ocalić od zapomnienia. - Urokliwe domy, portale, bramy, podwórka dziś są, a jutro może ich nie być, dlatego warto zadbać, aby zostały utrwalone na płótnach. Jesteśmy wdzięczni burmistrzom obu miejscowości, że tak dbają o naszych artystów. Zapewniają im nocleg, wyżywienie, blejtramy, farby. Potem każdy twórca zostawia władzom jeden namalowany przez siebie obraz, w urzę dach powstają więc ciekawe galerie sztuki. - Międzynarodowy plener malarski w Chęcinach cieszy się z roku na rok coraz większym powodzeniem wśród malarzy, mieszkańców i koneserów sztuki - mówiła Maria Salus komisarz pleneru. - Wzięło w nim udział 30 artystów, namalowali ponad 100 pięknych, niepowtarzalnych obrazów. Utrwalili zamek, klasztory, synagogę, kamieniczki i niedo strzegane zaułki. Z kolei to, że plenery w Iłży gromadzą tak wielu zdolnych twórców wielka w tym zasługa Juliana Bartosika. Od 1985 roku realizuje myśl, aby malarze obecni na plenerze doskonalili swoje umiejętności poprzez uczenie się od siebie. - W tym roku nasi twórcy namalowali 94 obrazy mówi Julian Bartosik, komisarz pleneru. - Wykonano je w róźnych technikach: olej, akryl, akwarela, pastel. Przybyli na wystawę kielczanie zachwycali się takim artystycznym opisem pięknych miejsc. - W czasach, gdzie dominuje pośpiech i technika, piękne widoki działają na człowieka wyci szająco, przynoszą relaks podkreślała Elźbieta Sorbian, kierownik Słoneczka. (Echo Dnia 7.10.2009r) Iwona ROJEK |
||||
|
VI Międzynarodowy Plener Malarski
"Pocztówki Chęcińskie 2009" Agnieszka Olech (Wiadomości Chęcińskie) |
||
|
Iłżecke Krajobrazy przyciągają artystów
Tradycja Iłżeckich plenerów sięga lat osiemdziąsiątych, kiedy to do malowniczo położonego grodu pod basztą zawitali plastycy z Kielc skupieni wokól pochodzącego z Iłży, a zamieszkałego w Kielcach doktora Juliana Bartosika. - Od tamtej pory artyści cyklicznie w miesiącach wakacyjnych odwiedzają Iłżę utrwalając na płótnach swoich obrazów malownicze zakątki miasta i jego okolic - mówi Krzysztof Kozera, dyrektor Domu Kultury w Iłży. Obecnie prace wykonane w tym roku przez artystów można oglądać w galerii Domu Kullury. Później będą eksponowane w różnych miejscach kraju . IlŻECCY ARTYŚCI Z pobytu i doświadczeń artystów goszczących w Iłży korzystali również rodzimi twórcy. W gronie uczestników pleneru znaleźli się bowiem artyści Marta Wasatko i Jan Kwiatkowski. Można podziwiać również malownicze zakątki Iłży oraz okolic miasta utrwalone na płótnach obrazów innego iłżanina. Tadeusza Frydlera, obecnie mieszkańca Warszawy. OBRAZY, GRAFIKI, AKWARELE Można zobaczyć również obrazy Ewy Hajdukiewicz - Nowak z Krakowa, Henryka Sarny z Radomia. Jolanty Wasilewskiej - Geras z Wrocławia oraz malarzy kieleckich: Zofii Dobrowolskiej, Ryszarda Brycha, Tadeusza Ruzikowiskiego, Zuzanny Samulak, Longiny Bujas. Prezentowane są też piękne akwarele krakowian Józefa Stachnika i Marii Gajewskiej oraz rysunki Romana Korneckiego za Skarżyska i Nino Aydinowicza z Bośni i Hercegowiny. Ewelina Witkowska (Echo Dnia, 11 sierpnia) |
||
|
Działają bez pieniędzy
|
|||
|
Konkurs Przeciw zapomnieniu i obojętności
Pojechałam na konkurs z uczniami z Zespołu Szkół Podstawowych, Przedszkola i Gimnazjum im. Jana Pawła II w Samsonowie, którymi opiekowała się Pani mgr Marta Jass. Chciałam kibicować tylko swojej córce, która przygotowała do recytacji mój wiersz pt. „Miasto ofiarne”. Z tłumu uczniów zgromadzonych w ciemnym korytarzu wyłowiła mnie Pani mgr Alicja Lisowska i zaprosiła do sali, w której miała odbywać się recytacja wierszy w dwóch kategoriach: I Grupa uczniowie klas IV do VI Szkoła Podstawowa II Grupa uczniowie klas I do III Gimnazjum. Celem konkursu było: 1. Poznanie tradycji i kultury Żydów polskich. 2. Rozbudzenie zainteresowań poezją żydowską. 3. Rozumienie wpływu Holocaustu na literaturę i sztukę. 4. Kształtowanie postaw tolerancji i otwartość na szeroko rozumianą odmienność kulturową i religijną. 5. Doskonalenie umiejętności sztuki interpretacji utworu poetyckiego. 6. Wyzwalanie twórczej aktywności i wrażliwości na piękno. Mając tę niepowtarzalną możliwość obcowania po raz pierwszy z tego typu poezją, muszę przyznać, że tych kilka godzin wyzwoliło we mnie doznania, których się nie spodziewałam: wzruszenie, ciarki, łzy i głęboka refleksja, która szła za mną ślad w ślad do domu. Duch Rifki będzie gościł długo w moich oczach, obraz córki piszącej list do matki z obozu jeszcze nie raz spłynie łzą, a kolorowe sukieneczki zawsze będą mi przypominać tę, która pozostała na stosie ubrań przed komorą gazową. Wędrując po świecie, będę szukać w pejzażu polskich miast i wsi namiastki kultury żydowskiej, ich śladów, echa biblijnych pieśni. To był wspaniały pomysł. Temat był niełatwy, ale uczniowie mu sprostali. Myślę, że na długo będą pamiętali klimat i głęboką treść tego konkursu. Na marginesie pragnę dodać, że na konkursie uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Samsonowie recytowali wiersze: 1. Zyty Trych pt. „ Ptaki w przelocie” 2. Celiny Ślefarskiej pt. „Miasto ofiarne”. Celina Ślefarska |
|||
|
Kielce nasze piękne
Niecodzienna wystawa w muzeum Historii Kielc -Życie jest bogatsze, kiedy coś tworzymy- powiedziała prezes Zyta Trych, podczas otwarcia wystawy malarstwa członków Towarzystwa Przyjaciól Sztuk Pięknych w Muzeum Historii w Kielcach.- Swoje prace pokazało prawie 30 artystów. Katedra malowana
Kochowicz śpiewała
( Przedruk z gazety "Teraz Kielce "- 16.04.2009) W wernisażu wzięli udział: 1. Julian Bartosik |
|||
| Spotkanie w Civitas Christiana dnia 24.01.2007 r. o godzinie 17.00. W tym dniu nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu pt. „Godność człowieka” ogłoszonego przez Katolickie Stowarzyszenie Civitas Chrystiana. Było to zarazem spotkanie noworoczne. 1. Godło „Stąporków” - poezja I miejsce W czasie wręczania nagród książkowych i dyplomów, laureaci prezentowali nagrodzone utwory. Mnie osobiście poruszył wiersz (I miejsce) Pana o pseudonimie artystycznym „Stąporków” mówiący o młodej żebraczce na ulicy. Miał w sobie to „COŚ”. Laureatom Gratulujemy. |
||||||||||||||||||||||||
|
Wystawa Konkursowa "12 Wiosna 2007" -17 maj 2007r
Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Kielcach już po raz dwunasty organizuje konkurs malarski "Wiosna". Udział w nim jak co roku, biora artyści zarówno z Kielc, jak i z całego województwa świętokrzyskiego. Do tegorocznego konkursu zgłosiło się 27 autorów, którzy zaprezentowali 58 prac namalowanych różnymi technikami, olej, pastel, akryl, techniki mieszane. Komisja konkursowa pod przewodnictwem dyrektora Biura Wystaw Artystycznych w Kielcach, Mariana Rumina, zakwalifikowała 459 prac na wystawę konkursową, z których nagrodziła i wyróżniła 7 obrazów 6 autorów. Konkurs "Wiosna" od początku jego istnienia cieszy się dużym zainteresowaniem. Kolejne edycje pozwalają nam poznać nowych utalentowanych malarzy oraz ich dorobek artystyczny. Organizatorzy konkursu gratulują wszystkim uczestnikom inwencji twórczej, wrażliwego spojrzenia na otoczenie i życzą dalszych osiągnięć artystycznych. Zarząd TPSP Oranizatorzy konkursu:
|
||||||||||||||||||||||||
| Nagrodzone prace |
||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||
|
IV Międzynarodowy Plener Malarski w Chęcinach
„Pocztówki chęcińskie” taką nazwę nosił IV Plener malarski zorganizowany przez Towarzystwo Przyjciół Sztuk Pięknych z Kielc, Urząd Miasta i Gminy w Chęcinach oraz Miejsko- Gminny Ośrodek Kultury w Chęcinach. Zadaniem pleneru było uczczenie 750 rocznicy istnienia królewskiego grodu Chęciny. Dnia 14.06.2007 odbyło się uroczyste otwarcie pleneru połączone z zamknięciem roku kulturalnego TPSP. Uroczystego otwarcia pleneru dokonali Burmistrz miasta Chęciny Robert Jaworski, Prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych Zyta Trych, Dyrektor M- Goku Izabela Buda i Komisarz pleneru Ewa Żelazny Machura. Na otwarcie licznie przybyli artyści malarze biorący udział w plenerze, poeci skupieni w TPSP, goście i sympatycy z Kielc i Chęcin. Otwarcie odbywało sie na zawsze gościnnej dla malarzy łące Pana Stanisława Piotrowskiego. Na szczęście uczestnictników otwarcia nie przestraszyła zbliżająca się burza, która zaprezentowła się kilkoma grzmotami, trzema błyskawicami i orzeźwiającym deszczem. Trwała zresztą krótko, szybko pokazało się słońce i błękitne niebo. Uczestnikom deszczyk nic nie uczynił, albowiem ławki i stoły schowane są pod dachami, a kiełbaski pieczone były w kominku, przez przemiłą żonę pana Stanisława. Miłym akcentem uroczystości było pojawienie się pana Ratkiewicza własciciela cukierni w Chęcinach ze słodkimi wypiekami. Dodać należy, że cukiernia ta w tym roku obchodzi 30-lecie swojego istnienia. istnienia. Oczywiście nie obyło się bez wzniesienia toastu za pomyślność Chęcin i pleneru. Atmosfera na otwarciu była przemiła, dużo dyskutowano o twórczości i walorach plastycznych miasta i okolicy. Spotkanie trwało 4 godziny, po czym uczestnicy pleneru udali się na miejsce zakwaterowania, które w tym roku znajdowało się na Podzamczu chęcińskim w Schronisku Młodzieżowym w pobliżu słynnej bramy Sobieskiego. (zdjęcia) Ewa Żelazny- Machura |
||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||
| Wzorem lat ubiegłych liczna grupa plastyków z Kielc, Krakowa, Radomia, Skarżyska Kamiennej, Starachowic, Wrocławia i z Warszawy uczestniczyła w letnim plenerze malarskim w Iłży. Organizatorami tego artystycznego przedsięwzięcia byli: Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Kielcach, Dom Kultury w Iłży oraz Publiczne Gimnazjum Gminne w Iłży. I Funkcję Komisarza pleneru sprawował członek TPSP w Kielcach doc. dr hab. JULIAN BARTOSIK. Patronat honorowy nad plenerem przyjął Burmistrz Iłży mgr Andrzej Moskwa. Zgodnie z tradycją minionych lat oprócz utrwalania na płótnach obrazów malowniczych zakątków Iłży artyści odwiedzali również ze sztalugami okoliczne miejscowości. Efekty artystyczne pleneru prezentowane są na zbiorowej wystawie w Galerii Domu Kultury. Tradycją pleneru jest, iż po wernisażu wystawy wiele prac znajduje nabywców wśród mieszkańców Iłży i odwiedzających miasto turystów. Serdecznie dziękujemy uczestnikom pleneru za artystyczną promocję ziemi iłżeckiej i życzymy wielu osiqgnięć w pracy artystycznej i w życiu osobistym. Specjalne podziękowania kierujemy do Komisarza Pleneru doc. JULIANA BARTOSIKA. Burmistrz Iłży mgr Andrzej Moskwa Dyr Publicznego Gimnazjum Gminnego mgr Janusz Ciepielewski Dyr Domu Kultury mgr Krzysztof Kozera |
||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||
| Amelia Sołtysiak - "Chmielnik i ja"
Takiej promocji jaką przygotowało Amelii Sołtysiak Chmielnickie Centrum Kultury niejeden wielki pisarz mógłby pozazdrościć. Przy pięknie zastawionych stołach Sali konferencyjnej chmielnickiego ośrodka kultury zasiadło przy kawie i ciastkach kilkadziesiąt osób. Wśród zaproszonych były koleżanki Amelii Sołtysiak, która z Chmielnika wyjechała w 1946r. Dr Janusz Wróblewski, opiekun koła literackiego Uniwersytetu III Wieku, którego Amelia Sołtysiak jest członkiem, zaznaczył że nie można napisać takiej książki nie kochając swojego miasta i świata, który już odszedł. Amelia Sołtysiak otrzymała mnóstwo gratulacji od koleżanek z TPSP, Chmielnickiego Stowarzyszenia Kulturalnego, Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Morawickiej. Wzruszona dziękowała burmistrzowi i mieszkańcom za serdeczne przyjęcie w Chmielniku. Każdej ze szkół gminy przekazała po 10 egzemplarzy swojej książki na nagrody dla uczniów, którzy interesują się historią swojej małej ojczyzny. artykuł z Echo Dnia 15.11.2007 |
||||||||||||||||||||||||
![]() |
||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||
|
Zyta Trych - "Zdarzyło się w K" Ten Anioł to ja... (fragment wiersza „Uliczny wypadek” z książki Z. Trych „Zdarzyło się w K.”) Tymi słowami można najkrócej opisać sercowe kłopoty. Kto je przeżył wie jak trudny jest każdy oddech, jak cenny jest haust powietrza, którego nie może pomieścić zbyt wąskie gardło, jak cenna jest nadzieja w ledwie drgającym impulsie monitora..... Każdemu z nas może się to przydarzyć. Będziemy mieli szczęście jeśli w odpowiednim momencie, czasie i miejscu trafimy pod kompetentną opiekę. Celina Ślefarska z Sekcji Marketingu, koleżanka Pana Wiesława Anioła a zarazem poetka zrzeszona w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Kielcach . Anioł Za białą zasłonką Kielce, niedziela 10.02.2002 r. Oddział Kardiologiczny w Kielcach (zdjęcia...) |
||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||
| Konserwatorka - Malarka - Ewa Żelazny - Machura Rysuje i maluje, kredkami, farbami, stosuję tusz - piórko w połączeniu z pastelami i korektorem. Nie ma jednorodnej tematyki swoich prac.* Dziś w Klubie Myśli Twórczej "Lamus" o godz. 18.00 odbędzie się wernisaż malarstwa i grafiki *Ewy Żelaznej-Machury*. To, co namaluje zależy od jej nastroju i okoliczności. Niektóre z obrazów powstają jako następstwa snów i wrażeń. Pojawiają się również tematy religijne. Artystka mówi, że jej obrazy powstają w pewien spsób same, co innego planuje, a co innego pojawia się na płótnie. Do malowania dopingują ją kolejne wystawy autorskie. Kiedyś napisała o sobie: "Coś mnie pędzi, coś mnie gna, Ewa Żelazny-Machura ukończona konserwację zabytków architektury na |
||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||
| Stanisław Stanik O TWÓRCZOŚCI ZOFII KORZEŃSKIEJ Najwcześniejszy wiersz w dorobku Zofii Korzeńskiej, drukowany, w pierwszym jej tomiku poetyckim, „Dwa brzegi czasu”, wiersz „Puszczańscy przodkowie”, nosi datę roku 1955 (został poprawiony ponad czterdzieści lat później). Stanisław Stanik Drukowane w: „Myśl Polska” nr 15-16 22-29 kwietnia 2007 |
||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||
| W dniu 17.01.2008 r. o godz. 17.00 w Civitas Chrystiana odbyło się spotkanie świąteczne członków oraz rozstrzygnięcie konkursu Pt. „Godność człowieka”. Jury w składzie: Przyznało następujące nagrody: Celina Ślefarska |
|||||||||
|
|
|||||||||
|
Kielce W słowie i obrazie - 85 lat Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych
|
|||||||||
|
Od 1982 roku, kiedy prezesem został Janusz Drygała, każdy nowo powołany zarząd działał w 4-letnich kadencjach. W 1986 roku prezesurę objął Bogumił Wtorkiewicz, w 1990 Ludwik Godek, w 1995 Daniela Kowalska. Od 1999 do chwili obecnej na czele TPSP stoi Zyta Trych. Już sama nazwa Towarzystwa wskazuje na to, że zrzesza ono przyjaciół, miłośników wszelkich sztuk pięknych, zakochanych w poezji, prozie, malarstwie i muzyce. Taka jest prawda. Dziś TPSP skupia liczne grono ludzi bez względu na wiek, wykształcenie, status zawodowy, ludzi, którzy mogą zaistnieć na szerszym forum publicznym, mogą spełniać swe od lat skrywane pasje twórcze i dzielić się z innymi swym talentem. Spośród piszących wymienić należy też Alinę Bielawską, Romualda Bielendę, Elżbietę Festerkiewicz, Bogumiła Wtorkiewicza, Celinę Ślefarską, Zuzannę i Norberta Samulaków, Krystynę Łukasik. TPSP od 8 lat prowadzi kwartalne spotkania autorskie zatytułowane "W Kręgu Poetów". Corocznie ogłasza konkursy poetyckie: "Pastorałka", "Rozmyślania wielkopostne". W latach ubiegłych zorganizowało konkursy literackie "Zdarzyło się w K.", "Kartki z pamiętnika" i konkursy na wiersz o tematyce "Nasze miasto Kielce", "Śladami Żeromskiego". Za swoją twórczość literacką i plastyczną wielu członków stowarzyszenia nagradzano na forum międzynarodowym, krajowym i regionalnym. Sylwetki wielu osób prezentowano w lokalnych mediach: Radio "Kielce", "Echo Dnia", "Gazeta Wyborcza", miesięczniki: "Radostowa" , "Teraz". Niektórzy członkowie TPSP to aktywni wolontariusze współpracujący z młodzieżą szkolną, osobami niepełnosprawnymi, przewle kle chorymi i kombatantami. TPSP utrzymuje ścisłe kontakty i współdziała ze znanymi instytucjami kultury w mieście: KCK, DŚT, WDK, Zameczkiem, Związkiem Literatów Polskich, z innymi stowarzyszeniami i związkami twórczymi, z klubami osiedlowymi, miejskimi bibliotekami i galeriami wystawienniczymi. Ten, kto choć raz zetknął się z Towarzystwem, wie, że panuje tu przyjazna atmosfera, wzajemne wsparcie i pamięć o tych, co odeszli. Jak przystało na przyjaciół, nie zapomina się tu o drobnych przyjemnościach, jak wspólny wieczór wigilijny, śniadanie wielkanocne, ognisko w plenerze, piknik na trawie. Nad sprawną realizacją podejmowanych działań czuwa zarząd, w skład którego wchodzą bezinteresowni społecznicy nieliczący swojego czasu i funduszów, zmagający się z urzędami, paragrafami, finansami; marzyciele bez biura, zaplecza, telefonu, z głowami nabitymi ambitnymi planami, entuzjaści i miłośnicy sztuki, przekonani o jej wyższych wartościach kształtujących człowieka. Jedyną satysfakcją dla nich jest uznanie i wdzięczność publiczności tłumnie przychodzącej na kolejne otwarte biesiady literackie, promocje książek, wernisaże, spotkania autorskie, podczas których każdy, kto nie chce zgnuśnieć i zamknąć się w sobie, może uczestniczyć w aktualnych wydarzeniach kulturalnych, dostąpić obcowania z artystą i sztuką, która niestety w dzisiejszych czasach coraz częściej staje się dla wielu drogim, a tym samym niedostępnym towarem. Kielce, grudzień 2007 Zyta Trych - prezes TPSP |
|||||||||
|
|
|||||||||
|
Słowo od Wydawcy
Staramy się dyskretnie Towarzystwo wspomagać, uczestnicząc w spotkaniach promujących książki, wernisażach wystaw,jednocześnie zapraszając na podobne spotkania w kręgu świętokrzyskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Potrzebna jest taka wzajemna współpraca konsolidująca całe środowisko twórcze, szczególnie w Kielcach, gdzie powinno się wiele dziać, promieniując pomysła mi i inicjatywami na cały region. Z tych wspólnych inicjatyw zrodziła się m.in. książka zbiorowa Zostałeś w nas, Ojcze Święty, na którą złożyły się wiersze poświęcone pamięci Jana Pawła II, wydana jako jedna z pierwszych w kraju wkrótce po Jego śmierci. Znalazła ona swoją piękną kontynuację w tomiku przewodniczącej TPSP Zyty Trych pL Santa subito, wydana z malarstwem i rysunkami Zbigniewa Skirmuntta-Pisarskiego w naszej Oficynie. Najdowodniej wszakże naszą współpracę pokazuje niniejsza książka, jednocząca poetów TPSP i ZLP, jak również malarzy - uczestników plenerów artystycznych inicjowanych przez obydwie organizacje. Stanisław Nyczaj |
|||||||||
|
Nie ma jak Kielce
(artykuł p. Iwony Rojek - Echo Dnia) |
||||
|
Kielce mają wyjątkowe szczęście do utalentovanych ludzi - mówiła pisarka Zyta Trych w Wojewódzkim Domu Kultury, podczas promocji książki "Kielce w słowie i obrazie", wydanej z okazji 85-lecia Towarzystwa Sztuk Pięknych.
Alojzy Sobura, wicedyrektor placówki, witając kielczan, podkreślił wielkie zasługi Towarzystwa Sztuk Pięknych, które zrzeszało przez lata wybitne osobowości naszego miasta. - Dążymy do tego, aby Wojewódzki Dom Kultury był prawdziwym domem dla wszystkich artystów, a dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej mogliśmy odnowić wnętrza i przyjąć gości w godnych warunkach - podkreślił. Niech prezentem od nas dla toarzystwa będzie występ naszegop klubu tańca Charleston. Licznie zgromadzeni kielczanie wysłuchali fragmentów wierszy, które recytowały uczennice z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Zagnańsku. Alicja Lisowska, nauczycielka języka polskiego, która przygotowywała je do tego występu, przywiozła też z sobą utalentowanego młodego akordeonistę Marcina Wróbla. O walorach książki mówili pisarka Władysława Szproch, poeta Zdzisław Antolski i Stanisław Nyczaj, prezes kieleckiego oddziału Związku Literatów Polskich. Wszystkich zgromadzonych najbardziej zachwyciła poczuciem humoru, witalnością, oryginalną kreacją prowadząca spotkanie Zyta Trych, prezes Towarzystwa Sztuk Pięknych. Książka zawiera utwory prawie czterdziestu autorów, którzy opisują swoje przeżycia, związane z Kielcami i ich kulturą - zachęcała do lektury. Iwona Rojek |
||||
|
Konkurs na Kolędę, Pastorałkę,Wiersz W dniu 5 lutego 2008 w Civitas Christiana miało miejsce rozstrzygnięcie V konkursu na wiersz i pastorałkę zorganizowanego przez TPSP w Kielcach. Jury w składzie: 1. Przewodniczący dr Janusz Wróblewski 1. Elżbieta Gacek I miejsce w kategorii pastorałka Spotkanie przebiegało w bardzo przyjaznej atmosferze. Dodatkowym i bardzo cennym walorem były świątki twórców ludowych licznie zgromadzone w świetlicy Civitas Christiana. Klimat świąt zagościł znowu w naszych sercach dzięki mgr Dorocie Putowskiej, grającej na fortepianie kolędy. W trakcie spotkania prowadzonego w sposób jak zwykle mistrzowski przez mgr Zytę Trych prezesa TPSP w Kielcach, dr Janusz Wróblewski wygłosił wykład na temat redagowania pism.
|
||
|
Sztuka łączy ludzi
(artykuł p. Iwony Rojek -Echo Dnia) |
|||||
| Sala w Kieleckim Centrum Kultury pękała w szwach, zabrakło miejsc siedzących podczas jubileuszu 85-lecia Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Jego prezes Zyta Trych oraz wszyscy członkowie otrzymali mnóstwo kwiatów i życzeń zarówno od władz, jak i przyjaciół. Bardzo, wiele osób zaangażowało się w przygotowanie jubileuszu, koncert prowadziła Magdalena Porwet, rzecznik straży pożarnej, na scenie pojawił się prof. Szymon Kawalla, Ewa Robak, dyrygująca chórem, był stylista Bogumił Wtorkiewicz, akordeonista Piotr Tomala, Karolina Kępczyk pięknie recytująca wiersze i najbardziej aktywni członkowie towarzystwa. Ci ostatni: prezes Zyta Trych, Zuzanna Samulak, Maria Salus, Celina Ślefarska, Elżbieta Gacek, Mieczysław Nowak, Julian Bartosik, Mieczysław Sowiński, Amelia Sołtysiak, Danuta Kowalska otrzymali życzenia od władz i ludzi doceniających ich pracę. Nastrój podczas tego spotkania był niezwykły, wiele osób nie ukrywało swego wzruszenia. Nagrodzeni przyznali, że odkąd działają w towarzystwie ich życie odmieniło się, nie wysiadują już bezczynnie w domu, tylko tworzą i rozwijają się. Wiesław Kot, opiekun staszowskich literatów, wyrecytował z okazji jubileuszu dowcipny wiersz. Iwona Rojek |
|||||
|
Jubileusz 85-lecia TPSP
Wszystko zaczęło się w kwietniu 1923 roku, kiedy to niewielka grupa artystów, społeczników, pasjonatów sztuki powołała do życia Towarzystwo Miłośników Sztuki, celem którego było rozwijanie ruchu plastycznego, muzycznego, teatralnego i wokalnego.Wśród znanych nazwisk z ówczesnych czasów znalazły się takie jak: Edmund Massalski, Marta Hubicka, Witold Kamiński, Aleksander Woskriesieński, Ryszard i Stanisław Praussowie, Adolf Wajncetel, Henryk Czarnecki, Czesław Obertyński, Rozalia Laszczyk, Tadeusz Jackowski i wiele innych. Ludzie ci tworzyli elitę kulturalną miasta, która postawiła sobie za cel krzewienie życia umysłowego i zainteresowań ogólnokulturalnych mieszkańców Kielc. Jeszcze przed wojną TMS zmieniło swą nazwę na Świętokrzyskie Towarzystwo Miłośników Sztuki. Jego członkowie nadal spełniali ogromną rolę w tworzeniu, gromadzeniu i przekazywaniu przyszłym pokoleniom dóbr kultury narodowej. Po II wojnie światowej na falach październikowej odwilży (1956) reaktywowano działalność ŚTMS. Jego nazwę zmieniono na Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych.Towarzystwo przez lata spełniało niebagatelną rolę, przede wszystkim wspierało i propagowało amatorski ruch artystyczny, popularyzowało sztuki plastyczne i literackie, pozwalało utalentowanym, wrażliwym osobom rozwijać i pokazywać na szerszym forum swe zainteresowania i pasje twórcze. Wszyscy prezesi TPSP do zadań swych poprzedników dokładali nowe, poszerzali zakres działalności statutowej, stawiali coraz to ambitniejsze wyzwania. Od 1956 roku do chwili obecnej prezesami stowarzyszenia byli: Stanisław Skibniewski (20 lat), Janusz Drygała (1982), Bogumił Wtorkiewicz (1986), Ludwik Godek (1990), Daniela Kowalska (1995),Zyta Trych ( od 1999). Zyta Trych pełni po raz drugi funkcję prezesa. Za jej kadencji Towarzystwo, jak i jego członkowie byli niejednokrotnie nagradzani i wyróżniani państwowymi i lokalnymi odznaczeniami.Od 2000 roku TPSP dla prężnych twórców funduje Statuetki Nike Świętokrzyska, Medale Bene Meritus, medale okolicznościowe, nagrody pokonkursowe. O tym, jak pozytywną rolę TPSP spełnia w życiu kulturalnym Kielc i całego województwa świętokrzyskiego, zebrani goście mogli usłyszeć podczas wręczania listów gratulacyjnych obecnemu zarządowi: Zycie Trych, Marii Salus, Celinie Ślefarskiej, Elżbiecie Gacek, jak i nestorom stowarzyszenia: Julianowi Bartosikowi, Mieczysławowi Nowakowi, Aleksandrowi Sowińskiemu. Zarówno pan marszałek Adam Jarubas, jak i pan wicewojewoda Piotr Żołądek oraz pan prezydent Wojciech Lubawski podkreślili, że Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Kielcach zaspokaja potrzeby twórcze wielu ludzi, że wzbogaca kulturę miasta i województwa, że zajmuje bardzo ważne miejsce na mapie kulturalnej naszego regionu. Mała scena w KCK prezentowała się w tym dniu bardzo okazale. Dekorację stanowiły ustawione na sztalugach obrazy namalowane przez członków Towarzystwa, wiosenne kwiaty, gustownie poustawiane w wazonach i wielki kosz róż ofiarowany Jubilatowi przez Urząd Wojewódzki. Wzruszona prezes, Zyta Trych, serdecznie podziękowała wszystkim zebranym za liczne przybycie i uczestnictwo w tak ważnym dla TPSP jubileuszu. Podziękowała władzom, gościom honorowym, przyjaciołom, sponsorom i wszystkim koleżankom i kolegom za przygotowanie tej niecodziennej i podniosłej uroczystości. Maria Salus |
||
| XIX Wydanie antologii „ A Duch wieje kędy chce” „ Nasz statek nazywa się Santa Maria i płynie w wietrze Ducha Świętego, który wieje kędy chce, a my jesteśmy tego zdziwionymi świadkami. Marian Stanisław Hermaszewski W XIX tomie niniejszego almanachu mieli okazję znaleźć się ludzie ze środowiska twórców kieleckich: |
|||